FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Gelida - Klucze do duszy - 18.06 Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Rikki
Dobry wampir



Dołączył: 16 Paź 2008
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Ezoteryczny Poznań

PostWysłany: Pią 18:33, 07 Maj 2010 Powrót do góry

Przybyłam by po raz pierwszy skomentować poezje :d Dobrze, że trafiłam akurat tu. Masz wielki talent i pomysły, które świetnie wykorzystujesz. W wierszu jest cudownie wykreowany nastórj grozy. Czuć fajny klimacik, emocje, jest świetna akcja. Wiersz jest bardzo dyanamiczny i nie nudny czy ślamazarny jak niektóre.
No i piękne rymy! To co chyba większość z nas kocha w wierszach.
Ogólnie bardzo, bardzo mi się podoba!
Życzę weny bo ci się przyda, świetnie piszesz! Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Fresz
Gość






PostWysłany: Pią 20:35, 07 Maj 2010 Powrót do góry

Oj, Żeliku, nastrój grozy był, choć, jak na rymowany wiersz przystało, nie był jakoś szczególnie... namacalny. Przyznam jednak, że ten jedenastozgłoskowiec (sprawdzałam dwie pierwsze zwrotki - reszty nie dam rady) Ci się wyjątkowo udał. Akcja dynamiczna, co podkreślają rymy. Wszystko pięknie, ładnie, tylko w pierwszej zwrotce w dwóch wersach gryzą się słowa "swe" i "swej", ale już po fakcie ciężko byłoby coś poprawić, więc powiedzmy, że to toleruję Very Happy
Ciężki był żywot tej dziewczyny, a właściwie jego koniec...
Szacun za pisanie po pijaku, choć zależy to od "stopnia zaawansowania" tegoż stanu Wink
No cóż... Naprawdę mi się podoba, choć lubię czasami się poczepiać.
Gelida
Zły wampir



Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: znienacka

PostWysłany: Pią 13:40, 28 Maj 2010 Powrót do góry

Uff... a więc nastrój grozy był. To teraz mogę się przyznać, że jestem abstynentką Laughing

Dziś pojedynkowy, bo nie jestem w stanie ostatnio nic napisać. Dziękuję wszystkim, którzy ocenili.

Dedykacja: speszyl for kirke - gdyby nie Twoje warunki, ten wiersz by nie powstał. No i dziękuję za wyrównany pojedynek Wink

Drugi


Moja Najdroższa, jestem daleko stąd.
Chciałbym powrócić, jednak to byłby błąd.
Chciałbym nie wracać, pozbyć się cierpienia,
Bo utraciłem swą wiarę w marzenia.

Na swe uczucia już nic nie pomogę,
Dlatego właśnie wybrałem tę drogę:
Zakończyć wszystko i odejść z honorem
Nim umrzesz lub nim staniesz się potworem.

Najchętniej zmiótłbym go z powierzchni ziemi,
Jednak wiem, że to niczego nie zmieni.
A swoim czynem złamałbym Ci serce...
Czy domyślasz się, że jestem w rozterce?

Sprawiłaś, że świat odzyskał kolory,
Że kwitł i tańczył... To były pozory.
Potraktowałaś mnie jak głupca, który
Uwierzy w każde bezsensowne bzdury!

Zmieszałaś z błotem, zgniotłaś jak robaka,
Nie uważałem, że Ty jesteś taka.
A ja, wciąż w Tobie głupio zakochany,
Błądzę po świecie jak pies oszukany.

Teraz wiem – nigdy nie byłem tym pierwszym,
Najukochańszym, najmilszym, najlepszym...
I zawsze w cieniu skryty, nadzieję
Miałem na miłość. Dziś się z tego śmieję.

Niech ten list będzie naszym pożegnaniem.
Ślę pozdrowienia. Drugi, z poważaniem.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
kirke
Dobry wampir



Dołączył: 18 Lip 2009
Posty: 1848
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 169 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z obsydianowych tęczówek najmroczniejszego z Czarnych Magów

PostWysłany: Pią 18:06, 28 Maj 2010 Powrót do góry

dziękuję za dedykację - już nawet widzę, ze generalnie mam do nadrobienia kilka wierszy, ale to sobie zostawię na później ...
martwi mnie, ze komentarz powinien być porządny, bo ostatnio kiepsko z tym :P ale mam nadzieję, ze wybaczysz :)

jak tylko zobaczyłam twój wiersz - wiedziałam, że mam przegwizdane... intuicja to paskudna sprawa... :P ale przydatna Wink
jest świetny i bardzo 'zmierzchowy' - czuć tutaj Jacoba na każdym kroku... nawet bez wzmianki o psie :P wspaniale oddałaś uczucia, emocje kogoś, kto drugim jest i nim pozostanie - cokolwiek się nie wydarzy... rozczulił mnie ten wiersz - a to chyba największy komplement, bo jeśli wiersz wymusza na czytelniku emocje to jest po prostu świetny Wink

a do tego sobie przytoczę, bo muszę po prostu:
Cytat:
Niech ten list będzie naszym pożegnaniem.
Ślę pozdrowienia. Drugi, z poważaniem.
ten fragment jest według mnie najlepszy, bo jego prostota jest ujmująca - kilka prostych słów, które zamykają w sobie tak wiele...

dziękuję za świetny kawałek poezji :)

pozdrawia
kirke


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
` Coco chanel .
Wilkołak



Dołączył: 24 Gru 2009
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bielsko - Biała ^^ <33

PostWysłany: Pią 18:21, 28 Maj 2010 Powrót do góry

Przyznam się, że nie czytuję poezji. Nie wiem sama czemu, jakoś nie przypada mi do gustu. Przypadkowo natrafiłam na Twój pojedynek z kirke. Zmusiłam się i przeczytałam pierwszy wers, a potem następny i następny... Nie mogłam się oderwać. Czytam pierwszy raz, drugi i trzeci. Ten wiersz absolutnie zmienił moje nastawienie do poezji. Jest napisany prosto, czytelnie, a jednocześnie ma w sobie taki ładunek emocjonalny, iż człowiek przeżywa to razem z bohaterem. Czułam wzruszenie, a naprawdę trudno u mnie o takie uczucia.
Cytat:
Niech ten list będzie naszym pożegnaniem.
Ślę pozdrowienia. Drugi, z poważaniem.

To było piękne...

Chyba zacznę częściej czytywać poezję. Wink Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zua_15
Wilkołak



Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 151
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: opolskie

PostWysłany: Pią 19:30, 28 Maj 2010 Powrót do góry

Cześć, Gel. Co tam u Ciebie? Wink.

Bierzemy się do komentowania!
Drugi – tak, naprawdę podoba mi się. Podmiot ma takie mieszane uczucia, chce i nie chce. Chce dla siebie, ale nie chce dla drugiej osoby. Podoba mi się również to, że są zawarte tu rymy – uwielbiam je Very Happy.

Sprawiłaś, że świat odzyskał kolory,
Że kwitł i tańczył... To były pozory.
– dobry kawałek. Początkowy zachwyt, radość, dotyk szczęścia, a potem rozczarowanie, nieznośne pozory.
Niech ten list będzie naszym pożegnaniem.
Ślę pozdrowienia. Drugi, z poważaniem.
– też bardzo mi się podoba. Najlepszy wątek/zakończenie zarazem? Czy ja wiem – nie wiem Wink. Ale mi się podoba, tego jestem pewna.

Ogółem, no co ogółem? Fajnie, udany wiersz, naprawdę świetny. Mnie się bardzo podoba, nie mam specjalnych zastrzeżeń – gratuluję!

Pozdrawiam ciepło,
Zua.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gelida
Zły wampir



Dołączył: 07 Lis 2009
Posty: 407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: znienacka

PostWysłany: Pią 18:31, 18 Cze 2010 Powrót do góry

Oj, coś dawno nic nie pisałam. Będę musiała nadrobić też zaległości w komentowaniu, ale już za tydzień wakacje Wink
Dzisiaj coś baaaardzo innego od tego, co zwykle (wiem, że to zdanie brzmi nielogicznie). Ale to jest coś białego i dość długiego. Tematyka niezbyt oryginalna - KwN. Zresztą wiersz dość luźno do tej książki nawiązuje. To mój drugi biały w życiu, więc nadal się czuję niepewnie...

Klucze do duszy

Na pięć kłódek
W swej duszy zamknięta
Klęczała
Błagała
Prosiła

Boże
Podaruj mi odwagę
Której nie miałam


Czekała
On milczał
Obojętny na wszystko
Była za słaba by żądać
Prosiła dalej

Boże
Napraw moje serce
Wylecz ze słabości


Czekała
On na nią zwrócił oczy
Zimne
Bezlitosne
A ona prosiła

Boże
Daj mi kolejną część mapy
Bym mogła pójść dalej


Czekała
Zbywana milczeniem
Lecz z wiarą prosiła

Boże
Otul mnie Lodem
Jak dawniej


Czekała
On nie odpowiadał
Zajęty swoimi sprawami
Zdesperowana
Krzyczała

Niech choć wzejdzie Słońce
I twarz mą ogrzeje


Nie zaczekała
Bez nadziei na odpowiedź
Bóg zrzucił z nieba
Pęk pięciu kluczy
Do jej duszy


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Rikki
Dobry wampir



Dołączył: 16 Paź 2008
Posty: 547
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 47 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: Ezoteryczny Poznań

PostWysłany: Pią 22:03, 18 Cze 2010 Powrót do góry

Klucze do duszy, śliczny jest ten wiersz!
Napisany w bardzo dojrzały sposób, dający do myślenia, po jego czytaniu przez chwilę siedziałam w bezruchu i myślałam.
Zwykła kobieta prosząca boga o to by choć spełnił którąś z jej próśb, genialny pomysł.
Potem zrzucenie tych kluczy, aby mogła naprawić wszystko.
Jej prośby były takie hmm dobitne i przemyślane, a potem powoili robiły sie desperackie kiedy Bóg nie opowiadał na żadną.
Bardzo lubię twoją poezję Gel :*


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Prawdziwa
Dobry wampir



Dołączył: 21 Sie 2009
Posty: 573
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 63 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: ze sklepu ;p

PostWysłany: Sob 9:47, 19 Cze 2010 Powrót do góry

To, co mnie tu przyciągnęło to niewątpliwie tytuł. "Klucze do duszy"- świetne sformułowanie, byłam nim tak zaintrygowana, że nie mogłam przejść obok tego wiersza obojętnie.

Gelida, nie martw się, z białymi jest tak, że trzeba mieć jakieś wyczucie, aby z wiersza nie zrobić prozy, z krótkimi wersami.
A Tobie się udało.
Czuło się płynność, która jest w poezji, czuło się tę harmonie. A żeby złapać więcej wprawy trzeba pisać i pisać.

Sam wiersz podobał mi się. Nie jest ścisło związany z Sagą, ale czuje się te cechy wspólne. Podoba mi się zwrot p. lirycznego do Boga. Jest trochę inaczej, bo Bella raczej się do Niego ze swoimi żalami nie kierowała.

No i trzeba napisać o tym, co sprawiało, ze wiersz biały, nie był pusty: pieknie układasz metafory- zaczynając od tytułowych kluczy, kończąc na mapie.

Pisz dalej, Gelida. Chętnie tu zajrzę.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zua_15
Wilkołak



Dołączył: 22 Lis 2009
Posty: 151
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 1/3
Skąd: opolskie

PostWysłany: Czw 14:34, 01 Lip 2010 Powrót do góry

Witam. ; )

Zacznę od razu, że czytałam lepsze wiersze Twojej twórczości - aczkolwiek ten nie jest najgorszy, nie jest zły; ładny. Lecz zawsze jest jakieś " ale ", heh.

Powiem, że w ogóle lubię białe wiersze, tak więc kolejne plusy się rodzą.
Cóż, podobają mi się zwroty i prośby Belli kierowane do Boga. Mają taką moc w sobie, takie głębokie słowa i uczucia tam topione; są szczere. Isabell czuje się słaba, a miłość Edwarda dodaje jej sił, tak więc wciąż nosi nadzieję i prosi, to jest piękne... i smutne zarazem. Prosi też choćby o cząstkę Jacoba, która również w pewien sposób ją wzmacniała, dodawała pewności siebie...
Urzeka i łapie za serce również to, jak obojętnie jest opisane zachowanie Jego. Taki brak zainteresowania, choć wiadomo, iż tak nie jest - jest to przenośnią.
No i co do przenośni - są zawarte tu bardzo ładne, trafne i dobre metafory. Strasznie spodobała mi się przenośnia z mapą, jest świetna!

No i ogółem - jak już u góry wspomniałam, że bywały lepsze twórczości - Twoje, jednak... Chyba nie wyszło tak źle, prawda? Nie krytykowałam za bardzo. ; )

Czekam na więcej i całuję,
Zua.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin